Ucieczka od amerykańskiego dolara i dobre dane z nowozelandzkiej gospodarki wypchnęły kurs NZD/USD w pobliże grudniowego szczytu. Od mocniejszych wzrostów parę tę dzieli już tylko jeden opór.

W grudniu indeks PSI dla sektora usług w Nowej Zelandii wzrósł do 51,5 pkt. z 47,2 pkt. w listopadzie, sygnalizując nie tylko poprawę sytuacji sektora, ale również notując pierwszy od lutego 2024 roku wynik powyżej 50 pkt., czyli sygnalizujący ekspansję.

Dane te wpisują się w podobny sygnał poprawy, jaki napłynął w ostatni piątek z sektora przemysłowego Nowej Zelandii, gdzie indeks PMI dla tego sektora wzrósł o 4,4 pkt. do 56,1 pkt.

Optymistyczne dane z gospodarki wsparły notowania NZD względem USD. Było to o tyle łatwe, że amerykański dolar jednocześnie tracił na wartości względem innych walut, do czego przyczynił się kwestia Grenlandii, ceł i rosnące napięcie na linii USA – Europa.

Kurs NZD/USD rośnie dziś do 0,5835, kontynuując poniedziałkowe silne wzrosty. Zwraca uwagę, że wzrost ten miał miejsce z poziomu 50-dniowej średniej, a dziś nastąpiło przebicie oporu jaki tworzy linia łącząca szczyty z września i grudnia. To jednak jeszcze nie otwiera drogi do dalszych wzrostów. Na przeszkodzi stoi bowiem podwójny opór, jaki na 0,5853-0,5867, jakie tworzy szczyt z grudnia i 200-dniowa średnia. Szanse na przełamanie tego oporu to obecnie jakieś 60 proc. Gdyby ta sztuka się kupującym udała to kurs NZD/USD stosunkowo szybko może poszybować w okolicę 0,60.